|
Niekoniecznie rzadka rozmowa na temat - "Jak święta?": - Jak święta? - Galareta nie chciała się zsiąść, ale za to sernik się udał. W drugi dzień byliśmy sami, a potem przyszli goście. - Ale jak Twoje Święta? - Owszem. Było bardzo miło. Śpiewaliśmy kolędy i rozmaite stare piosenki. Okazało się, że mamy masę wspólnych znajomych. - Ale jak Twoje Święta Bożego Narodzenia? - Dziękuję, dobrze. Tylko szkoda, że nie ma takiej pogody jaka powinna być w nasze polskie Boże Narodzenie. Powinien mróz skrzypieć pod nogami, powinno być dużo śniegu. I pełne słońce. I dalekie dzwonienie sanek. - Ale jak Twoje Boże Narodzenie? Nie, nie mów: cała ludzkość czekała... nie mów: gdzieś w Betlejem narodził się dla ludzkości… Jak Twoje nowe narodzenie?
|