|
25 września 2011 roku w Zelowie odbył się Wieczór Zborowy poświęcony trzydziestoleciu służby Ariego i Carli Boomanów. Spotkanie rozpoczął pastor Roman Lipiński tekstem z Ewangelii Łukasza, w tym słowami: „ Błogosławieni owi słudzy, których Pan, gdy przyjdzie zastanie czuwających. Zaprawdę powiadam Wam , iż się przepasze i posadzi ich przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał||” ( 12, 37) oraz modlitwą zawierającą: myśl, że niewyobrażalna dla nas jest możliwość, aby usługiwał nam BÓG; a jednocześnie stanowi to przedmiot naszej wiary. Podziękowaliśmy Bogu, za służbę Ariego i Carli. Pierwszą częścią wystąpienia Ariego Boomana były słowa – zwięzłe założenia programowe – wygłoszone w języku polskim (!!!) . Ari podkreślił, że służbę, którą prowadzili przez trzydzieści lat i zamierzają nadal prowadzić, traktują jako budowanie mostów. Następnie Arii wyraził podziękowanie m.in. za: atmosferę towarzyszącą kontaktom w Polsce („czuliśmy się jak w domu”, „zrobiliście nam miejsce w środku Kościoła”), możliwość czerpania z polskiej kultury, możliwość poznania wielu ludzi oraz za serdeczne przyjaźnie, które się zrodziły. Oglądaj zdjęcia
Podczas tego wieczoru Ari „zabrał nas na wycieczkę w czasie i przestrzeni”. Stwierdził, że to spotkanie wypływa z przekonania, że aby rozumieć teraźniejszość trzeba poznać przeszłość. Zaprezentował nam szereg zdjęć (okraszonych komentarzem) przedstawiających : początki „ po jego, holenderskiej stronie” pomocy dla Polski ( transport do Poznania w grudniu 1981 roku), nawiązanie kontaktu z ks. biskupem Zdzisławem Trandą w lutym 1982, który „ skierował| strumień pomocy ” do centralnej Polski, przygotowywanie transportów w Holandii i miejsca docelowe darów (zbory: Kuców, Zelów; szpitale w Bełchatowie i Łasku; szkoły; ośrodki pomocy społecznej, jak i poszczególne osoby, rodziny) ludzi, którzy brali udział w przygotowaniach transportów oraz rozładowujących „ tiry” i dystrybuujących dary odbiorcom (wiele zdjęć budziło żywe emocje np. gdy widzieliśmy osoby, które na przestrzeni tych trzydziestu lat „odeszły od nas na zawsze” , zmieniły się nie do poznania – z małych dzieci są dzisiaj piękne panny i postawni młodzieńcy, ale też bywa, że komuś „broda urosła”, a czupryna wyłysiała lub pobielała). W kontekście oglądania różnych zdjęć Ari przypomniał nam realia życia w Polsce na początku lat osiemdziesiątych ( m.in. puste sklepy, kartki na produkty; skąpe przydziały benzyny; kolejki i towarzyszącą każdemu nadzieję, że coś jeszcze zostanie, gdy przyjdzie jego kolej do kupowania; rozbudowane formalności związane z transportami i wszechobecni celnicy) . Omówił również współczesne uwarunkowania służby charytatywnej ( zmiany w relacjach społecznych : zanikanie bezinteresownego działania na rzecz innych; „ucieczka” młodzieży z kościołów, zmiany ocen i wartości życia w rodzinie itd). Mówił wiele o działalności na rzecz ludzi ( pozioma belka), ale nie zapomniał o pionowej belce krzyża - symbolu chrześcijaństwa. Podkreślił , że sednem pracy zboru jest jego budowanie. W wieczorze zborowym wzięła udział grupa wokalna pod „wodzą” p. Krzysztofa Wodzyńskiego z Bełchatowa, a przepysznymi wypiekami podzieliły się członkinie Zboru w Zelowie. Zakończeniem oficjalnej części wieczoru było: wręczenie – Carli i Ariemu - przez członków Kolegium Kościelnego kwiatów: (szklanych i żywych), przekazanie słów podziękowania, obdarzenie siebie nawzajem serdecznymi uściskami. (autor tekstu: Bożena Prajzendanc) |